Mamy dla wasz pierwszy kawałek z płyty Armii Ulicy (Chleb/ Jastin (Szogun?)) ,która jeszcze nie ma tytułu ,ani okreslonej daty. Przesłuchaj podaj dalej jak najwiekszej ilosci osob z poleceniem ,by te zrobily to samo ( w ten sposób pomożesz nam najbardziej jak to jest możliwe to dla nas bardzo wazne) – http://s003.wyslijto.pl/index.php?file_id=27118700195612340415&act=&gk=bank Armia Ulicy – Zielona Miłość (bit Sienias)
Co o kobietach :) ?? (dla wszystkich moich prawdziwych przyjaciółek i koleżanek , bez których nie byłbym dzisiaj tym kim jestem – ze wszystkimi WADAMI i zaletami. Przepraszam za to co zrobiłem i robię źle – bez aluzji Chleb)
Pomysł na tą notkę rodził się w mojej głowie od dawna... Długo zastanawiałem się czy w ogóle to napisać ,aż w końcu – stało się.
Ostatnio bardzo dużo czasu spędzam z chłopakami ,znacznie mniej z dziewczynami... Powoli zaczynam to odczuwać i widzę zachodzące zmiany. Wiem ,ze mogę polegać na moich przyjaciołach ,ale inną sprawą jest to ,ze nie zrozumieją oni wszystkich moich problemów – a tym bardziej nie pomogą mi ich rozwiązać. Oczywiście tematem tej notki nie ma być obwinianie kogokolwiek o niezaradność . Chodzi raczej o swojego rodzaju podziękowanie dla wszystkich dziewcząt dzięki ,którym jestem jaki jestem . Za każdym razem , kiedy rozmawiam z którąś z nich odnajduję inny sposób odbierania pewnych spraw. Nie chodzi mi o to ,żeby komukolwiek schlebiać bo mógłbym to robić w wiele innych sposobów.
Napoleon powiedział ,ze Bóg był autorem ,a jego prozą był mężczyzna , natomiast poezją kobieta. Właśnie o tym chciałbym pisać. Bardzo trudno mi jest wyrazić to co czuję... Jest to coś na pograniczu wdzięczności ,a fascynacji i chęci zrozumienia... Trudno jest mi dobrać odpowiednie słownictwo i sformułować odpowiednie zdania. To takie trudne...
Wiele mężczyzn nie szanuje swoich kobiet. Nigdy nie potrafiłem zrozumieć dlaczego niektórzy mężowie obrażają , zdradzają czy biją swoje żony . Małżeństwo jest dla mnie narzędziem wspólnie miłości ,której owocem jest rodzina. Podstawowym , narzucającym się pytaniem w tym wypadku jest : „Gdzie w tym wszystkim widzimy miłość?”. Mężczyźni często nie potrafią zrozumieć jak wielkim darem są dla nich kobiety. Świat bez nich skończyłby się bardzo szybko. Nie jestem zwolennikiem feministycznych teorii ,ale uważam ,ze kobiety jak nikt inny zasługują na szacunek . Kobiety ,które potrafią kochać swoich mężczyzn powinny być traktowane przez nich jak prawdziwy skarb! Dlaczego więc mamy tyle niespełnionych marzeń, bólu i łez? Być może krótkowzroczni mężczyźni nie potrafią dostrzegać jak wiele posiadają!!!
Kobiety zasługują na znacznie więcej niż otrzymują. Mężczyźni jednak często myślą ,ze nie potrafią być odpowiednimi partnerami dla swoich kobiet. Miłość wymaga inicjatywy z obydwu stron. Mężczyzna musi wspierać kobietę , otoczyć ją swoją opieką ,a kobieta powinna pomagać swojemu wybrankowi w przetrwaniu nawet w najgorszych warunkach. Powinna być ukojeniem dla jego bólu spowodowanego życiem w naszym bezwzględnym świecie ,w którym czułość i poszukiwania spotykają się często z nieprzychylną krytyką.
Osobiście nie uważam , iż kobieta nie może być przyjacielem. Miedzy osobami przeciwnych płci może dochodzić do nienawiści , miłości , obojętności , namiętności , miłości a także PRZYJAZŹNI!! Damy doskonale rozumieją problemy mężczyzn ,z którymi ci nie potrafią sobie poradzić. Dlaczego więc tak wielu ludzi uważa ,ze w takim zestawieniu nie ma miejsca na prawdziwą ,szczerą przyjaźń??
Dla mnie rozmowa z dziewczyną jest czymś naprawdę ważnym. Wiele moich przemyśleń zawdzięczam płci przeciwnej , która przez całe życie uczy mnie innego spojrzenia na świat. W środowisku chłopaków nie ma miejsca na delikatność. To zjawisko możemy odnaleźć właśnie w środowisku damskim. Niestety bez należytego szacunku nic z tego ! O ile przyjaźń powinna być czymś bezinteresownym , o tyle uważam ,że za to wszystko co robią dla nas kobiety powinniśmy być wdzięczni i tą wdzięczność okazywać...
Problem okazywania wdzięczności jest czymś naprawdę złożonym . Wielu chłopaków wstydzi się przestać choć na chwilę odgrywać swoją rolę i zdobyć się na jakieś piękne słowa , lub czyny . Są osoby , które ze słowami problemów nie mają ,ale co znaczą słowa , które nie przekładają się na czyny. Św. Paweł powiedział „ Wiara bez uczynków jest martwa”. Parafrazując jego wypowiedź dochodzimy do wniosku iż każde inne uczucie bez uczynków nie znaczy NIC ! Dlaczego więc obawiamy się okazywania naszych uczuć? Jesteśmy przyzwyczajeni do ukrywania tego co nie męskie i trudno jest nam się dzielić , rzeczami ,które często są głęboko w nas i są dla nas sferą pewnej intymności. Czułość jest dla nas często nietykalnym wyczynem. Nie oznacza to ,ze nie jesteśmy wdzięczni i nie mamy dla was miłości .Po prostu naturalnym jest to ,ze się z tym nie obnosimy ,ale czy świat nie byłby lepszy gdyby relacje miedzy każdą kobietą ,a mężczyzną znalazły podstawy w czymś tak pięknym jak szacunek?? Prawdziwe uczucia tkwią w każdym z nas , bez względu na to czy jesteśmy kobietami czy mężczyznami. Nie chce bronić mężczyzn ,ale nie chce też sprowadzać moich przemyśleń do stereotypu zimnego drania. „Wszelkie uogólnienia ,są (przecież) niesprawiedliwe i krzywdzące”!!!
Mężczyźni muszą nauczyć się kochać kobiety , a one powinny im w tym pomóc. Jeśli nie przestaniemy być niegodziwi wobec dam ,świat podąży w naprawdę złym kierunku!!!
Na sam koniec tych wywodów chcę SZCZERZE I Z CAŁEGO SERCA wyrazić mój szacunek i wdzięczność do wszystkich kobiet ,które od początku mojego życia kształtowały moją osobowość. Bez względu na to jak będzie źle i jak trudno pamiętajcie ,że zawsze jest ktoś kto was pokocha! Nie przejmujcie się wszystkimi mężczyznami ,którzy nie potrafią was kochać i ciągle was ranią zamiast pomagać i respektować. Doceniam i podziwiam wszystkie prawdziwe , silne kobiety ,które w rzeczywistości poradzą sobie nawet bez nas ! Doceniam również te słabsze , które potrzebują oparcia ,ale uważam ,że nie ujmuje to im kobiecości . Wciąż są dla mnie obiektem przemyśleń i poszukiwania zrozumienia ich osoby... „Głowa do góry” !!!
„Po wielu latach przyznaję, że byłem w błędzie, jeśli chodzi o Ewę. Lepiej jest bowiem żyć poza rajem z nią niż w raju bez niej.”
Mark Twain „Pamiętniki Adama i Ewy”
PRZEPRASZAM ZA TE POWTÓRZENIA „KOBIETA” I „MĘŻCZYZNA” I WSZYSTKIE OBCIACHOWE BŁĘDY!!!
POZDRAWIAM WSZYSTKICH !!!
nieobecnego
- Afeni Shakur chlebek 2006-08-01 10:40:30 skomentuj (1)
nówczan...
Po długiej przerwie przyszedł czas na nową notkę. Nie będę się rozpisywał o tym co robie bo kogo to obchodzi? Heh... dobra koniec :P zaczynajmy to co zacząć trzeba ;) ... Opowiadanie jest mojego autorstwa... ja nie poprawiałem błędów ,ale to mój twór...
„Flet” (dla mojej przyjaciółki Mon!)
-Kocham cię- powiedział Adam nie odrywając wzroku od majaczących na horyzoncie wzgórz. Nie był już chłopcem , ale stawał się mężczyzną. Na jego twarzy oblanej rumieńcem pojawiał się zarost. Krucze włosy opadały na bursztynowe oczy , w których źrenice błyszczały młodzieńczym zapałem i pasją z jakimi wypowiadał te słowa. Objął swoimi rozrastającymi się ramionami Agatę. Brązowowłosa dziewczyna nie odjęła ust od srebrnego fletu , na którym wygrywała ze skupieniem jakąś melodię. Dźwięki wydobywające się z instrumentu był delikatne i uspakajały Adama. Wiedział ,że będzie musiał wyruszyć na front, a nie chciał opuszczać Agaty i rodzimego Krakowa. Czuł, że jego serce rozdziera się na pól , gdyż kochał swoją ojczyznę , jednocześnie czuł się odpowiedzialny za uczucie , którym darzył swoją przyjaciółkę.
Przycisnął głowę Agaty do grubej , szarej koszuli , która okrywała jego pierś. Dziewczyna wyczuła niespokojne bicie serca.
-O czym myślisz ?- zapytała.
-Wiesz ,ze będę musiał bronić kraju. Bez względu na to, co się stanie , zawsze będę o tobie myślał i będę cię kochał.- przerwał na chwilę, jak gdyby nie mógł złapać tchu.
-Obiecuję ,że za sześćdziesiąt lat moje uczucie nie wygaśnie i spotkamy się pod tym drzewem. Proszę cię, zakop tu swój flet, a kiedy przyjdzie ten dzień, odnajdziemy go i zagrasz mi jeszcze raz tę melodię.
Adam uznał, że łza spływająca po różowym policzku ukochanej jest wystarczającym znakiem zgody.
Leżeli jeszcze długo na wrzosowisku pod młodym dębem, bez słowa jakby wsłuchiwali się w otaczającą ich ciszę. Sierpniowe słońce oblewało parę, która wyglądała jak obraz. Powietrze pachniało świeżo ściętą trawą.
***
-Czy ona...- Adam nie dokończył , gdyż jego głos się załamał. Ścisnął biała dłoń Agaty i spojrzał na jej pełną pokoju twarz.
-Bardzo mi przykro- odpowiedział mechanicznie doktor.
Agata od trzech lat stawała się coraz bardziej wątła, nie jadła , nie uśmiechała się. Adam wrócił z wojny , lecz nie potrafił znaleźć już wspólnego języka z delikatną dziewczyną.
Armia dała mu prawdziwą lekcję, życia, przestał być delikatny i wrażliwy.
Trzydzieści lat po wojnie, w wieku 77 lat nie rozmawiał już w ogóle z Agata, która została jego żoną.
Chorowita staruszka dostała zapalenia płuc, przez które przeszłą z trudem, a trzy lata później jej osłabiony organizm zaatakował jakiś szybko rozwijający się wirus, nie znany wówczas lekarzom.
Adam stał przy łóżku, jego ciepła, oblana potem ręka ściskał jeszcze przez chwile dłoń kobiety , z którą przed laty siedział pod dębem. Czas dał mu się we znaki. Jego serce przeszywał jednak młodzieńczy ból i rozczarowanie. W głębi twardy mężczyzna, do końca żywił nadzieje na odbudowanie swoich relacji z żoną.
Zarzucił na siebie czarny płaszcz i bez słowa opuścił salę. Przechodząc ciemnymi korytarzami dziewiętnastowiecznego szpitala starał się uciszyć dręczące go sumienie. Dookoła cuchnęło lekami i nowowprowadzonymi środkami dezynfekującymi.
Ściany szpitala był szare. Jak nieczułe serce Adama biły chłodem i obojętnością. Drewniane schody trzeszczały pod stopami starca, który trzymał chwycił za wygładzoną od dłoni pacjentów poręcz. Szpital ten był miejscem, w którym się umiera, nie do którego przyjeżdża się z nadzieja na odzyskanie zdrowia.
Czarna płachta smutku okryła serce Adama, gdy w oczy zakuło go sierpniowe słońce wkradające się do szpitalnych ciemności przez dębowe drzwi.
***
Powietrze było ciężkie. Panowała atmosfera przedburzowego popołudnia. Adam, dysząc szedł przez wrzosowisko ku ogromnemu drzewu. To ten sam dąb , przy którym przed laty rozkoszował się ciszą z ukochaną Agatą.
W ręku trzymał saperkę, która była jedyną pamiątką z wojska. Po pięciu minutach znalazł się pod koroną drzewa.
Schylił się i instynktownie wbił w ziemię łopatę. Nagle w sercu starca rozlał się ten sam niepokój, który przed 70 laty dzielił z Agatą. Czuł się bezradny i odrzucił na chwilę łopatę. Wiedział, że nie może uciec przed wspomnieniami więc przestał zwlekać i powrócił do pracy. Nagle łopata szczęknęła. Adam pochylił się nad wykopanym dołem i odgrzebał malutką szkatułkę. Otworzył ją i jego oczom ukazał się zardzewiały już dziś flet. Stan instrumentu nie miał znaczenia. W twarz mężczyzny trysnął strumień wspomnień, który zbudził jego uczucia z kamiennego snu. Po twarzy zatwardziałego żołnierza spłynęła łza.
Przez mgłę widział parę składającą sobie obietnicę sześćdziesiąt lat temu w tym właśnie miejscu.
Spojrzał z pogardą na swoje ręce. Tak wiele utracił przez lata niezgody. Żałował teraz swojego postępowania bardziej niż kiedykolwiek w życiu. Flet obudził w nim dawno zapomnianą część duszy. Część, która kochała i pragnęła dzielić szczęście z Agatą.
„Miłość sprawia, że zwykłe rzeczy stają się skarbami. To człowiek nadaje przedmiotom wartości” – pomyślał i ściskając kurczowo drżącymi rękoma flet odszedł spod dębu. Powietrze pachniało świeżo ściętą trawą.
KONIEC
Specjalne pozdrowienia dla Zielonej Ani (na życzenie ,żeby sobie ktoś czegoś nie pomyślał ;))...
Mijają moje kolejne wakacje, jestem co raz bliżej wyboru szkoły , czyli tak zwanej „pierwszej samodzielnej decyzji , która zaważy o twoim życiu”(brzmi bardzo groźnie). Rozmawiając z moja przyjaciółką na temat „ kim chcesz być kiedy dorośniesz”, doszedłem do pewnego ważnego dla mnie przemyślenia. Moje pokolenie jest tłumione...
Żyjemy w doskonałym świecie, możemy tylko wyczekiwać , aż naukowcy wynajdą kolejne zabawki ułatwiające nam egzystencję , aż częściowa znieczulica przerodzi się w całkowitą obojętność. Obecnie łatwo jest zauważyć , iż młodzież dawno porzuciła poszukiwania sposobu ekspresji swoich uczyć i siebie samego , wiążąc się na stałe bądź chwilowo z postawą człowieka , którego celem jest „wyszaleć się póki ma czas...” Rodzi się pytanie : „Jaki czas , na co czas??”. Ludzie zarzucają ,że walka z postępem jest syzyfową pracą , gdyż nie da go się zatrzymać. Postęp ma budować i pomagać , a nie niszczyć!
Słynne powiedzenie „żyj tak , aby każdy dzień był dla ciebie , jak ostatni” jest według mnie bardzo omylnie interpretowany. Czy w ostatni dzień marnowalibyśmy czas na zbędne zabawy służące jedynie umilaniu naszej ziemskiej tułaczki? Raczej nie. Rozkoszowalibyśmy się każdą chwilą obracając ją w palcach i ściskając z niedowierzaniem dziecka , które dostało wymarzony prezent nie spodziewając się tego. Za takie stwierdzenie zlinczowaliby mnie pewnie wszyscy redaktorzy naczelni kolorowych pism dla nastolatek , które szukają rozwiązań swoich „życiowych dylematów” na kartach tytułów przez nich wydawanych.
Nieświadome dzieciaki , nie potrafią dostrzec tego wszystkiego co je otacza , co jest ulotne , lecz piękne. Ale czy można je za to winić?
Program nauczania w latach ,które kształtują młodych ludzi (szkoła gimnazjalna) nie przewiduje uczenia tego co piękne. Dobro pokazywane jest z otoczką surowości , jako przymiot zarezerwowany dla „wybranych”. Uczniowie spotykają się z odrzuceniem , nie znajdują w szkole niczego co przyciąga ich uwagę , są krytykowani za szorstkość i krótkowzroczność , jednak nikt nie uczy ich jak być „delikatnym”. Lansowane stereotypy rosną w siłę , kiedy potępiają je najwięksi wrogowie młodzieży , dorośli.
Pozornie błądzimy po krainie młodzieżowego buntu ,jednak już za chwile odnajdziemy cel tej podróży...
Ludzi , którzy przerwali swoją naukę w okresie drugiej wojny światowej nazywano „pokoleniem straconych” . Niestety zmierzam do tego , że historia lubi się powtarzać.
Wiersze , malarstwo , śpiew , aktorstwo to rzeczy , których uczyć można się w większości polskich szkół . Udział w zajęciach tego typu biorą najczęściej najbardziej wybitni uczniowie , którzy znienawidzeni są przez „słabszych”. Nie możemy rozwijać swoich skrzydeł , kiedy nie wpuszczają nam sztuki do krwi. Dziecko należy wyuczyć od małego odruchu wrażliwości na sztukę. Nieobowiązkowe zajęcia szkolne są jedynie sprytnym, usprawiedliwieniem krytykowania młodych , zagubionych ludzi. Wystarczyłoby nakierować i zachęcić nowe pokolenie do podtrzymywania dorobku kulturowego , o który przecież walczyli ich przodkowie niejednokrotnie tracąc przy tym życie... Pozwolę sobie użyć utartego sformułowania „z pustego nawet Salomon nie naleje” ... To tak jakbyśmy mieli rzeźbić z powietrza. Nie zmieniając naszego podejścia do sposobu odbioru spuścizny kulturowej , doprowadzimy do poważnej kraksy podczas jej wiekowego transportu. Odbiór , w tym wypadku ma znaczenie dosłowne , gdyż na przestrzeni wieków dostrzegamy dziedziczenie dóbr niematerialnych przez kolejne pokolenia. Dlaczego mamy zniszczyć ten piękny łańcuch , będąc tymi , którzy nie zaszczepili i nie zostali zaszczepieni kulturą?
Historia jest tą , która informuje o obowiązku spoczywającym na nas! Żądamy szacunku , więc szanujmy ! My , którym przyszło żyć w tych trudnych czasach , gdy jawnie tępi się przejawy zainteresowań nie możemy być egoistami. Musimy pamiętać , że „jak im pościelimy tak oni się wyśpią” , tak wyśpią się kolejne pokolenia , które będą ścielić !
Witam , Nowy Rok , rozmowa z Rudym i wszystko co widziałem w ostatnim czasie zainspirował mnie do napisania notki. Potraktujcie to jako opowiadanie , ale przekzuje w nim to co naprawdę jest dla mnie ważne. Oczywiście „Letter 2 My Unborn Child” był sporą inspiracją dla ogólnego pomysłu wyrażenia uczuć w formie listu do nienarodzonego.Niech nie będą to puste słowa i niech każdy odbierze ja na swój sposób. Serdecznie Pozdrawiam.
(nie sprawdziłem czy są tu jakieś głupie błędy składniowe , gramatyczne , czy coś , bo mi się troszkę nie chciało :) )
Chleb
Drogi Nienarodzony Synu!
Niestety nie wiem gdzie teraz jesteś , nie wiem kim jesteś . Pisze do Ciebie ponieważ nie wiem co przyniesie mi jutro , nie wiem co stanie się za 10 , 20 , 30 lat , dlatego napisze tu wszystko co chciałbym Ci przekazać i co może Ci się przydać w tym szalonym i zwariowanym świecie. Wszystko co zaraz przeczytasz jest tym czym kierował bym się , lub będę się kierować wychowując Cię na silnego i prawdziwego mężczyznę , tak jak wychowywani byli od wieków członkowie naszej rodziny. Żeby łatwiej było Ci zrozumieć moją skomplikowaną duszę postaram się napisać Ci to co jest dla mnie najważniejsze.
Widzisz Kochanie, tatuś jest bardzo zagubionym człowiekiem , chciałby być dobry i kochać wszystkich , ale nie do końca mu to wychodzi. Musisz wiedzieć kto uczy całą naszą rodzinę miłości . BÓG ! Bądź po Jego stronie , tylko On będzie Cię kochać ZAWSZE. Wielu ludzi , których spotkasz na swojej drodze będzie zwykłymi obłudnikami , oszustami i uwodzicielami. Ludzie będą Ci obiecywać wiele , ale na Bogu nigdy się nie zawiedziesz. Pamiętaj , że to On pozwalał tatusiowi powstać za każdym razem gdy upadał. Twój ojciec chciał być człowiekiem , chciał żyć w świecie gdzie jego prawa byłyby szanowane i gdzie nie deptano by jego godności. Wtedy przyszedł Pan i uświadomił tatusiowi , że życie na ziemi jest tylko drogą , że w końcu doczekamy czegoś innego. Czytaj Biblię częściej niż robił to Twój tato , wsłuchuj się w to co Jezus chce Ci przekazać przez Ewangelię. Wierz mi tylko On zawsze mówi Ci o prawdzie. Nie bój się przyznawać do tego co kochasz, manifestuj swoją wiarę. Drugą sprawą o ,którą chciałbym Cię prosić jest to żebyś stosował się do tego co Bóg napisał na tablicach z dziesięcioma przykazaniami . Bóg Cię kocha i będzie z Tobą zawsze , tak jak był z Twoim tatusiem.
Może zdarzyć się , że mnie zabraknie. Pamiętaj zawsze jestem z Tobą i bez względu na to kim będziesz ZAWSZE będę Cię kochać. W życiu będziesz borykać się z wieloma trudnościami , napotkasz więcej łez niż śmiechu , więcej wrogów niż przyjaciół dlatego musisz być dumnym mężczyzną , który nie zapomina o swojej godności i korzeniach. Jeśli nie będzie mnie przy Tobie , a ludzie będą Ci opowiadać jakim byłem dobrym człowiekiem NIE WIERZ im . To kłamcy , którzy oszukiwali mnie i moich przyjaciół przez całe życie. Miej w sercu swoja rodzinę. Więzy krwi są mocniejsze niż więzy przyjaźni. To straszne , ale prawdziwe. Twoja Matka zawsze będzie chciała dla Ciebie najlepiej , może teraz tego nie widzisz , ale podziękuj Jej jak poczujesz , że dobrze Cię kocha. Twoja Matka to moja Żona. Kocham ją , kochałem i zawsze będę kochać , Ty jesteś częścią tej miłości (pamiętasz wierszyk tego pana? :) ) .
Wszystko to o czym mówię , że będzie przy Tobie ZAWSZE to rzeczy , którym musisz być wierny i na , których oprzesz swoją hierarchię wartości.
Nie staraj się być dorosły to katorga ,która pozornie jest sielanką. Wszystko przyjdzie z czasem. Nie popełnij błędu starając się udowodnić , że jesteś już dojrzały. Postępując tą drogą szybciej staniesz się dorosły , niż ci wszyscy ludzie , którzy się pogubili. Twój tatuś zasmakował przez chwilę tej drogi i żałował , był bardzo zawiedziony. Mama pozwoli Ci spróbować tych rzeczy dzięki , którym dzieciaki czują się dorosłe.Nie trzymaj się narkotyków , źle skończysz, nie będziesz sobą .To kolejna oferta , która stwarza dla Ciebie piękne pozory.
Przetrzyj swoje malutkie oczka od łez i z podniesioną głową wkrocz w życie. Zawsze bądź sobą , szanuj kobiety bo to one są ostatnim ratunkiem dla mężczyzn w tym świecie pełnym wężów i zasadzek. Nie bluzgaj na nie bo to deptanie ich godności. Takie piękne i inteligentne istoty zasługują na nasz szacunek i podziw. Nie ufaj kobiecie , która chce Cię zdobyć swoim urokiem zewnętrznym. Zawsze badaj ich serce żołnierzu.
Otwieraj się na ludzi i zdobywaj przyjaciół bo każdy potrzebuje ludzi , którzy nie odejdą od Ciebie w chwili Twojej klęski. Twój tatuś kochał swoich przyjaciół , często się z nimi kłócił , ale to oni pozwalali mu opowiadać o jego problemach , zmartwieniach i wspierali go w trudach. Niech Twoim najlepszym przyjacielem będzie Bóg. Broń swojej Matki , jeśli ja nie będę mógł tego robić.
Na Ziemi zobaczysz jeszcze narkotyki, alkohol ,inne używki , wojny ,konflikty , kłótnie , śmierć ,biedę i głód. Gdybym był teraz przy Tobie , chwyciłbym Twoją malutka rączkę i ucałował Cię w Twój różowy policzek. Musisz stać twardo na nogach ,staraj się aby demony tego przesiąkniętego fałszem miejsca nie wdarły się do Twojej duszy.
Jeśli coś jest Twoją pasją , nie szkodzi to Tobie , ani innym to rozwijaj się w tym kierunku. Nigdy nie przekreślaj swoich i cudzych marzeń . wspieraj , a będziesz wspierany.
Bardzo bym chciał zapewnić Ci wykształcenie , warunki do życia i wychować Cię na porządnego człowieka z którego byłbym dumny. Nie wiem czy dałbym radę . Dlatego dbaj o siebie.
Czytaj książki , poezję , słuchaj muzyki , oglądaj obrazy. W sztuce ludzie zawarli swoją duszę . Spróbuj przekazać światu to co czujesz. Pokazuj swoje uczucia będąc przy tym jak najbardziej prawdziwy i szczery. Oglądaj gwiazdy , słuchaj szumu morza , próbując znaleźć pragnienia swojej duszy.
U ważaj na swoje kruche rzycie. Jedna chwila i Ty , lub ktoś na kim Ci zależy może stracić WSZYSTKO. To jest ŻYCIE.
KOCHAM CIĘ , bądź wdzięczny swojemu ludowi i nie wypieraj się tego kim jesteś. Moje serce jest zawsze otwarte dla mojego dzieciątka. Bądź lepszy niż Twój tatuś i pamiętaj dla kogo żyjesz naprawdę . Twój tato żył szybko , ale nie oznacza to ,że chciał być zły. Czuj mnie w powietrzu , wodzie , ogniu i wszystkim co ofiarował nam ten świat. Bądź przydatny swoim ideałom i Ojczyźnie , postępując tą drogą staniesz się inspiracją dla innych ludzi.
Wczoraj w sobote zmarł Jan Paweł II ... Człowiek, który dla swiata uczynił wiecej niz wiele hierachow kosciola... wszyscy wiemy kim byl... sadze ze pozostaje nam modlitwa Papiez z pewnoscia jest w Niebie blisko Boga Ktorego tak kochal i Ktormu poscwiecil cale zycie... cala Polska pograza sie w zalu ... ofiarujmy modlitwe i Eucharystie... Papiez Jan Paweł II był i bedzie jak dla mnie (i pewnie dla wielu) Najwieksza , tzn. najwiecej dokonal dla Swiata i Kosciola ... chlebek 2005-04-03 13:27:54 skomentuj (4)
S N dubble O P :(
co za syf !!! Snoop w Polsce a ja tego nie zobacze :( zrobie wszystko zeby 8-9 lipca byc w zasran*j Gdyni!!! musze tam jechać ja tejjjjjjjj Snoop tam bedzie i mnie nie zobaczy ? :P ale suchar musze tam pojechać i hu* !! a juz myslalem ze bedzie w Polsce i nagle !!! ale dlaczego Heineken nie robi imprezy w Poznaniu :( ?? :( :( :( chlebek 2005-03-10 14:39:31 skomentuj (1)
nie wiem juz co pisac
Ostatnimi czasy... po prostu nie wiem juz co tu pisac... to jest bez sensu ... nikt i tak tego nie czyta... prowadzenie bloga stało sie juz nudne i sucharskie ... wszystko co tu pisalem komus sie nie podobalo.. zawsze ktos ma jakies waty ze costam... wale to nie chce juz dluzej prowadzic tego bloga jaki to ma sens ?? Jak ktos sobie pisze wiersze na blogu to wszyscy zawsze mowia "o ciekawe bla bla bla" a u mnie jest inaczej ... po co mam to robic jak ktos mi pozniej powie ze to nie jest prawdziwe ?? jak nie prawdziwe ?? (bez aluzji) nie mam nic nikomu za złe ale po prostu to juz nie ma sensu ... zmudne pisanie notek i tekstow w stylu " ostatnio było tak itak" przestało juz mnie bawic moze to przez to ze z biegiem czasu poglad na pewne sprawy sie zmienia ? ja nie wiem ale jak dalej tak pojdzie to wale to i kasuje bloga bo poco on komu ?? co bym nie napisal to i tak ktos bedzie zly albo uzna to za "cos tam" ... jak mowilem niem am nic nikomu za zle ale ten blog juz troche ma i mozliwe ze umrze smiercia naturalna (albo z braku notek albo z powodu kasdacji) tak to jest ... ok koncze juz nie chce mi sie pisac kogo pozdrawiam bo ktos asie obrazi a z reszta kogo to obchodzi i kto to czyta ?? łe tam wydałem na to jakies 3 zł zeby dostac smsa z haslem na zalozenie bloga to było jakis rok z kawalkiem temu a teraz ?? nie jestem pewien co z nim zrobic ? PZDR chlebek 2005-02-26 17:09:28 skomentuj (6)
!!!RADIO CEZARA!!!
WCHODŹCIE NA :
www.radio.hasz.prv.pl
DOBRA MUZA I POZDROWIENIA :D :D :D
NAPRAWDE POLECAM :D :D :D
WPADNIJCIE :D :D :D
I PAMIĘTAJCIE PATRZCIE NA DJ :D :D :D
BO CEZAR DAJE NAJLEPSZĄ MUZE :D :D :D
Stronki ktore odwiedzam (i polecam) Mutulu Shakur dr.Mutulu Shakur Lil Bow Wow Kolejna Strona Psa tym razem młodszego ... Beyonce he-he bez kometarza he-he :D Snooooop Strona Snoop Dogg (oficjalna) POLECAM :D Encyklopedia to taka "ksiazka" gdzie znajdziesz wszystko (łącznie ze słownikami) WYSZUKIWARKA najlepsza polska wyszukiwarka WP zawsze swieze wiadomosci :D EMPIK chyba nie 3eba pisac co to za sklep REEBOK BUTY(i nie tylko) Coca-Cola Strona ojego ulubionego napoju :P Tupacfan Najwiekszy polski serwis o Tupacu Shakur'ze